Przejdź do treści głównej

INNA

Rumuńska wokalistka, która dekadę temu wywróciła branżę muzyki Pop do góry nogami, zagra na deskach letniej sceny Progresji już 5 września 2026 w Warszawie.
Egzotyczne połączenie gatunkowe Romanian House i Dance sprawiło, że jej hity stały się prawdziwymi hymnami imprez – od Bukaresztu aż po gorącą Ibizę
„Hot”, „Sun Is Up”, „Deja Vu” czy „Cola Song” to tylko niektóre z jej utworów, które usłyszysz tego wieczoru.
INNA – Elena Alexandra Apostoleanu, znana zawodowo jako Inna, jest najlepiej sprzedającą się rumuńską artystką, z globalną sprzedażą czterech milionów albumów z pierwszych trzech płyt studyjnych. Jej debiutancki singiel „Hot” (2008) zdobył międzynarodowy sukces i pierwsze miejsce na liście Billboard Hot Dance Airplay. Inna zdobyła liczne nagrody i nominacje, w tym Balkan Music Awards, European Border Breakers Award, MTV Europe Music Awards oraz Romanian Music Awards. Jest również pierwszą i jedyną rumuńską artystką, która otrzymała Eurodance web Award.

Primus

Primus w Polsce!

Jeden z najbardziej oryginalnych zespołów światowej alternatywy, którego twórczość zyskała już kultowy wymiar, wystąpi 6 sierpnia na Letniej Scenie Progresji.

Twórczość słynnego zespołu pod przewodnictwem Lesa Claypoola, wirtuoza basu i jedynego stałego członka grupy, to muzyka świadomie dziwaczna i eksperymentalna, ale nie odstraszająca. Założonej w 1984 roku w Kalifornii formacji udało się przekuć swoją pokręconą oryginalność w zjawisko globalnej popkultury. Od momentu powstania Primus przechodził liczne zmiany składu, zanim wydał koncertowy album „Suck on This” (1989) oraz studyjny debiut „Frizzle Fry” (1990). Początkowo zespół funkcjonował wyłącznie w podziemiu, lecz między trzecim a czwartym albumem jego popularność nabrała wręcz kultowego wymiaru. Ich gęsta mieszanka art rocka, funku i heavy metalu zdobyła szeroką publiczność wraz z sukcesem albumu „Sailing the Seas of Cheese” (1991). Z kolei „Pork Soda” (1993) oraz „Tales from the Punchbowl” (1995) uzyskały odpowiednio status platynowej i złotej płyty. Powołując się na twórczą stagnację, zespół zawiesił działalność po wydaniu „Antipop” (1999), lecz powrócił do koncertowania w 2010 roku. Od tego czasu Primus pozostaje aktywny, wydając tak osobliwe projekty jak „Primus & the Chocolate Factory with the Fungi Ensemble” (2014), „The Desaturating Seven” (2017) oraz EP-kę „Conspiranoia” (2022). W 2024 roku, przed wspólną trasą z A Perfect Circle i Puscifer, Primus nagrał utwór „Pablo’s Hippos” na wspólne wydawnictwo „Sessanta E.P.P.P.”, zawierające po jednym nowym utworze od każdego z zespołów.

Suede

Zapoczątkowali britpop, ale nigdy nie dali się w nim zamknąć. Każdą swoją płytą Suede potwierdzają, że są jednym z najważniejszych zespołów rockowych naszych czasów i nie inaczej jest z wydanym w zeszłym roku albumem “Antidepressants”. Legendarna formacja w końcu powróci do Polski i zagra 23 lipca na Letniej Scenie Progresji w Warszawie.

Gdy na początku lat 90. wydali single “The Drowners”, “Metal Mickey” i “Animal Nitrate” zwrócili na siebie uwagę całych Wysp. Suede błyskawicznie stali się sensacją – Melody Maker trąbiło o nich jako najlepszym nowym zespole w Wielkiej Brytanii, a wydając w 1993 roku swój debiutancki album zapoczątkowali jeden z najważniejszych ruchów w historii muzyki popularnej – britpop.

Choć Suede często wymieniani są jednym tchem obok Blur, Oasis i Pulp, to formacja z charyzmatycznym Brettem Andersonem na czele czerpała inspiracje z innych źródeł niż reszta wymienionych zespołów. Ich muzyka charakteryzowała się znacznie większą wszechstronnością – słychać w niej było inspiracje twórczością Davida Bowiego, nie brakowało też poszukiwań, które potrafili połączyć z przebojowością. Tak jest do dziś, co grupa potwierdza to na każdej swojej płycie.

23 lipca Suede powrócą do naszego kraju po siedmioletniej przerwie i wystąpią na Letniej Scenie Progresji w Warszawie!

SUEDE (Wielka Brytania / BMG) – alt-rock, post-punk, art rock, britpop, glam rock

https://www.facebook.com/suede
https://www.instagram.com/suedehq

Hurts

10 lipca 2026 roku Warszawa stanie się jednym z kluczowych przystanków trasy koncertowej Hurts. Letnia Scena Progresji będzie miejscem wieczoru wypełnionego emocjami i charakterystycznym brzmieniem, które od ponad piętnastu lat definiuje nowoczesny europejski pop.
Hurts, którego twarzą i liderem jest Theo Hutchcraft, od debiutu w 2010 roku konsekwentnie buduje rozpoznawalny świat muzyczny. Ich pierwszy album Happiness okazał się jednym z największych debiutów dekady, trafiając na szczyty list sprzedaży w wielu krajach Europy i przekraczając globalną sprzedaż dwóch milionów egzemplarzy. Płyta zdobyła liczne statusy platynowe i złote, a Hurts szybko zyskali pozycję jednego z najważniejszych głosów brytyjskiej sceny popowej początku lat 2010.

Single „Wonderful Life” i „Stay” stały się międzynarodowymi hitami i do dziś uznawane są za klasyki współczesnego synth-popu. Charakterystyczne połączenie monumentalnych melodii, chłodnej elektroniki i emocjonalnego wokalu sprawiło, że muzyka Hurts nie tylko przetrwała próbę czasu, ale wciąż porusza kolejne pokolenia słuchaczy. Dowodem jest ponowny sukces „Wonderful Life”, który w ostatnich latach ponownie pojawiał się na czołowych miejscach europejskich list przebojów.

W kolejnych latach Hurts wydali albumy Exile, Surrender, Desire i Faith, koncertując na całym świecie i sprzedając setki tysięcy biletów. Znani są z dopracowanych koncertów, w których muzyka, światło i emocje tworzą spójną, intensywną całość. Ich występy to nie tylko zbiór hitów, ale pełne napięcia i atmosfery muzyczne doświadczenie, które na długo zostaje w pamięci publiczności.
Warszawski koncert będzie spotkaniem z pełnym przekrojem twórczości zespołu – od utworów, które przyniosły im międzynarodową popularność, po nowsze kompozycje pokazujące ich artystyczną dojrzałość. Letnia Scena Progresji, plenerowa przestrzeń i środek wakacyjnego sezonu stworzą idealne warunki dla jednego z najbardziej stylowych i emocjonalnych koncertów tego lata.

Kaliber 44, Hołd dla Joki

Po niezwykłym koncercie w katowickim Spodku dostaliśmy od Was ogrom wiadomości i słów wsparcia. Wasza reakcja pokazała nam jedno — nie chcecie, by to był jedyny moment, w którym wspólnie oddaliśmy hołd Joce. Dlatego ruszamy w Polskę z pożegnalną trasą!

Joka miał styl, którego nie dało się pomylić z nikim innym. Charakterystyczna nawijka, bezkompromisowe wersy i autentyczność sprawiły, że stał się jednym z najważniejszych głosów swojego pokolenia. Jego teksty na stałe weszły do kanonu polskiego rapu.

Na scenie usłyszycie klasyczne utwory Kaliber 44 oraz numery z gościnnym udziałem Joki. Towarzyszyć nam będą zaproszeni goście.
Trasa ta kończy ważną epokę w historii zespołu, będą to ostatnie koncerty tego rodzaju. Do zobaczenia pod sceną!

Dla młodzieży do 18. roku życia dostępne są bilety ulgowe.
Wstęp na wydarzenie od 12 roku życia pod opieką rodzica.

Outloud 2026

OUTLOUD wraca!

Po roku, tego lata, spotkamy się w Warszawie, aby ponownie stworzyć prawdziwe święto muzyki i wolności!

W tym roku będzie nas więcej i głośniej: czekają nas aż 2 dni, podczas których wystąpią artyści, których piosenki stały się kultowe dla całych pokoleń.

A tymczasem kupujcie limitowaną pulę dwudniowych biletów w najniższej cenie!

Rise Against

Kłamstwa są dziś wszechobecne. Na każdym ekranie handlarze dezinformacją sprawują swoje ponure rządy. Coraz częściej towarzyszy nam niepokojące poczucie, że toniemy w potoku hałasu i bezwartościowych treści. Poziom wody się podnosi. Ziemia drży. Cienie się wydłużają, światła przygasają. To idealny moment na nowy album Rise Against.
Niewiele zespołów ma nazwę tak trafnie oddającą swoją tożsamość jak ta chicagowska punkowa czwórka. Podczas gdy przelotne mody i chwilowe fascynacje pojawiały się i znikały, Rise Against pozostawali stałym punktem odniesienia dla muzycznego sprzeciwu. Przez ponad 25 lat konsekwentnie rozwijali swoje brzmienie, nie tracąc pierwotnego ducha buntu, budując katalog utworów, który dziś brzmi jak kronika zbiorowego rozpadu współczesnego świata. Ich melodyjny hardcore zawsze balansował między energią a ostrzeżeniami przed nadciągającą dystopią. Na najnowszym albumie dla Loma Vista — Ricochet — zespół prezentuje materiał, który może być ich najbardziej bezpośrednim, pilnym i intensywnym wydawnictwem do tej pory.
Od premiery poprzedniego albumu Nowhere Generation minęły cztery lata, a świat w tym czasie jeszcze bardziej pogrążył się w chaosie — napędzanym przez bezwstydne kłamstwa, chciwość i akty brutalnej bezduszności. Rise Against nie pozostają na to obojętni. Ricochet przygląda się tym zjawiskom z niezwykłą klarownością, emocjonalną szczerością i szeroką perspektywą. W czasach nasilającego się nacjonalizmu i izolacjonizmu album przypomina o naszej wzajemnej zależności — niczym muzyczna wersja teorii chaosu, w której nasze działania i gniew wywołują skutki, których nie zawsze potrafimy od razu dostrzec.
— Polegamy na sobie nawzajem, czy tego chcemy, czy nie — mówi Tim McIlrath, wokalista, gitarzysta rytmiczny i autor tekstów. — Każde działanie ma wpływ na kogoś innego. Jesteśmy połączeni z innymi krajami, gospodarkami, z migrantami. Jesteśmy powiązani z decyzjami naszych przywódców. Nie jesteśmy tak odizolowani, jak nam się wydaje. Wszystko, co robimy — dobre czy złe — uruchamia efekt rykoszetu.
Prace nad albumem rozpoczęły się po wyczerpujących trasach koncertowych promujących Nowhere Generation. McIlrath oraz basista i współautor Joe Principe ponownie zasiedli do wspólnego zbierania pomysłów. Gdy materiał zaczął nabierać kształtu, do studia dołączyli gitarzysta Zach Blair i perkusista Brandon Barnes, stawiając sobie jeden cel: porzucić myślenie o tym, jak „powinien” brzmieć utwór Rise Against. Do współpracy zaprosili producentkę Catherine Marks (boygenius, St. Vincent), której wizja pozwoliła poszerzyć ich charakterystyczne, potężne brzmienie. Za miks odpowiadał Alan Moulder (Nine Inch Nails, Paramore, The Killers), dodając całości przestrzeni i atmosfery.
Najbardziej słychać to w utworach „I Want It All” oraz tytułowym „Ricochet”. Pierwszy z nich to chwytliwy, riffowy numer idealny do headbangingu — brzmi niemal jak zapomniany klasyk rockowego radia lat 70., gdyby The Kinks wychowali się na Fugazi. „Ricochet” zaczyna się natomiast od elektronicznych, pulsujących klaśnięć automatu perkusyjnego, by szybko przerodzić się w potężny, stadionowy hymn, który mógłby skłonić właścicieli hal koncertowych do wykupienia dodatkowego ubezpieczenia dachów.
Na „Nod”, pierwszym singlu z albumu, Rise Against uchwycili emocjonalne napięcie naszych czasów („granica… między marzeniami a koszmarami jest cienka jak ostrze”). Rolling Stone nazwał utwór „szczególnie mocnym hasłem mobilizującym na obecny moment”, a Vice określił go jako „hymn, którego dziś potrzebujemy” — pokazujący zespół w najlepszej formie: pełnej pasji, pewności siebie i otuchy. Kolejny singiel, „Prizefighter”, wykorzystuje bokserską metaforę do opowiedzenia o relacji artysty z fanami, łącząc introspekcję z charakterystyczną dla zespołu energią.
To właśnie ta wielowymiarowość sprawiła, że Rise Against stworzyli jedne z najważniejszych rockowych utworów swojego pokolenia. Na Ricochet McIlrath porusza najistotniejsze problemy współczesności — bez moralizowania, ale z wyraźnym poczuciem odpowiedzialności i empatii. Album dotyka wizji apokalipsy („Black Crown”), fałszywych obietnic składanych młodym ludziom („Gold Long Gone”), potrzeby sprzeciwu wobec ślepej lojalności („Soldier”), zdrowia psychicznego („Sink Like a Stone”) oraz sensacyjnej natury algorytmicznego przemysłu rozrywkowego („State of Emergency”). Mimo ciężaru tematów, całość przenika ostrożny optymizm i wiara w realną zmianę.
— Walka o lepszy świat niemal zawsze zaczyna się od niepopularnej opinii albo garstki głosów — mówi McIlrath. — Gdy czujesz się przytłoczony i masz wrażenie, że jesteś sam przeciwko wszystkim, warto pamiętać, że każdy ruch oporu zaczynał się od małej, zaangażowanej grupy. Nasze piosenki mogą prowadzić w mroczne rejony, ale zawsze zostawiamy okruchy nadziei, które pomagają znaleźć drogę wyjścia.
Podobnie jak ich literacki bohater George Orwell, Rise Against wierzą, że „w czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest aktem rewolucyjnym”. Ricochet działa na najprostszym poziomie jako zbiór wyrazistych, chwytliwych rockowych utworów, które najlepiej brzmią odtwarzane na granicy wytrzymałości głośników. Ale to także coś więcej — zapis momentu, w którym artyści mierzą się z chaosem współczesnego świata, nazywają rzeczy po imieniu i pokazują, że ten album powstał po to, by być częścią rozwiązania.
Autor: Jeff Weiss

Skunk Anansie

Skunk Anansie wracają do Polski!
Brytyjska legenda rocka alternatywnego już 14 lipca 2026 roku wystąpi na Letniej Scenie Progresji w Warszawie.

Bilety trafią do sprzedaży w czwartek, 29 stycznia, o godz. 10:00!

Założony w Londynie w 1994 roku Skunk Anansie od razu przyciągnął uwagę unikalnym połączeniem alternatywy, rocka i punka, wzbogaconym o dubową wrażliwość, podkreślającą ich wielokulturowe korzenie.

Bezkompromisowe teksty poruszające kwestie społeczne i polityczne, otwarcie manifestowana queerowa tożsamość wokalistki Skin oraz jej wyrazisty wizerunek sprawiły, że Skunk Anansie szybko stał się jednym z najważniejszych i najbardziej komentowanych zespołów swojego pokolenia, zdobywając międzynarodowy sukces.

Dzięki serii wysoko ocenianych albumów, takich jak Paranoid & Sunburnt, Stoosh, Post Orgasmic Chill i 25LIVE@25, a także przebojowym singlom, m.in. „Hedonism (Just Because You Feel Good)”, „Selling Jesus”, „Twisted (Everyday Hurts)” i „Weak”, Skunk Anansie sprzedał miliony płyt na całym świecie i w 1999 roku był headlinerem festiwalu Glastonbury. Po przerwie na początku lat 2000. zespół triumfalnie powrócił w 2009 roku i od tego czasu regularnie wydaje nową muzykę oraz koncertuje na całym świecie.

Empire of the Sun

Empire of the Sun wracają do Polski!

W czerwcu zagrają w Warszawie!

Po rewelacyjnie przyjętym koncercie na premierowej edycji poznańskiego BitterSweet Festival australijska grupa Empire of the Sun wraca do Polski! Duet wystąpi 6 czerwca 2026 roku na Letniej Scenie Progresji w Warszawie. Koncert jest częścią europejskiej trasy zatytułowanej Ask That God obejmującej 20 dat.

Przedsprzedaż biletów rusza w środę, 29 stycznia o godz. 9.00 oraz w czwartek, 29 stycznia o godz. 10:00.
Ogólna sprzedaż biletów rozpoczyna się w piątek, 30 stycznia o godz. 10:00.

Empire of the Sun to ikony alternatywnego elektro-popu, specjaliści od dopracowanego wizualnie show i autorzy przebojów „Walking On A Dream”, „We Are The People, „Alive” i „High and Low”. Muzycy kontynuują promocję albumu „Ask That God” wydanego w 2024 roku, na którym Luke Steele i Nick Littlemore wciąż przesuwają muzyczne granice i tworzą swój własny, niepowtarzalny muzyczny świat. Ich sierpniowe show na BitterSweet Festival w Poznaniu oczarowało publiczność zarówno pod wzglądem przebojowej setlisty, jak i spektakularnych wizualizacji, przenosząc kilkutysięczną publiczność w magiczny świat muzyki i barw.
Teraz grupa zapowiada powrót do Polski w ramach wiosenno-letniej trasy koncertowej z show, które poniosło się szerokim echem dzięki wyprzedanym koncertem w Stanach Zjednoczonych, Europie i Ameryce Południowej. Trasa „Ask That God” to okazja do zobaczenia Empire of the Sun w doskonałej koncertowej formie, z najambitniejszą w karierze produkcją koncertową. W ubiegłym roku zespół zagrał na flagowym brazylijskim festiwalu Lollapalooza przyciągając wielotysięczną publiczność.

W 2026 roku, w ramach cyklu BitterSweet Presents, duet wraca do Polski, gdzie zagra na Letniej Scenie Progresji w Warszawie. To seria wydarzeń z udziałem artystów znanych z line-upów BitterSweet Festival, którzy wracają do Polski na własne koncerty, dając publiczności okazję do ponownego przeżycia festiwalowych emocji w kameralnych i plenerowych przestrzeniach koncertowych.
Zespół Empire of the Sun zadebiutował w 2008 roku albumem „Walking on a Dream”, który dotarł do czołówek list sprzedaży i pokrył się platyną w Australii oraz otrzymał złote certyfikaty sprzedaży m.in. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Od tamtej pory ich utwory nie znikają z list przebojów, a każdy kolejny album gromadzi nowych fanów. Ich dyskografię zamyka płyta „Ask That God” z 2024 roku, z której pochodzą single „Changes” i „Cherry Blossom”. Płyta wygenerowała ponad 500 milionów odtworzen w serwisach streamingowych, zachwycając publiczność na całym świecie.

PULSE OF NATION fest

PULSE OF NATION fest 2026 w Warszawie!

Ukraina żyje. Ukraina tworzy. Ukraina brzmi. A festiwal, który odbędzie się tego lata w Polsce z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, jest tego najlepszym potwierdzeniem. 22 sierpnia 2026 roku w Warszawie, podczas festiwalu PULSE OF NATION fest, zabrzmi głos Ukrainy.

To wydarzenie stworzone po to, by łączyć, zachowywać i wzmacniać – by przypominać, że mimo trudnych czasów i oddalenia od domu korzenie pozostają nienaruszalne, głos pozostaje wyraźny, a wspólny rytm wciąż pulsuje na wszystkich kontynentach. Zostań częścią wydarzenia, które dostarczy niezwykłych emocji — przyjdź na PULSE OF NATION fest 2026.

Na scenie PULSE OF NATION fest wystąpią już potwierdzeni Jerry Heil i DREVO, a nazwiska kolejnych trzech artystów na razie trzymamy w tajemnicy – śledźcie aktualizacje, aby jako pierwsi poznać pełny lineup i nie przegapić największych muzycznych niespodzianek wieczoru.

Ukraiński festiwal muzyczny w Polsce!

PULSE OF NATION to festiwal muzyczny wolności i ukraińskiej tożsamości – miejsce, w którym naród jednoczy się, by przypomnieć sobie, kim jest. Przyjdź świętować wolność, której nie da się stłumić, wesprzeć ukraińską kulturę oraz uczcić Dzień Niepodległości na PULSE OF NATION fest. Bilety można kupić online na naszej stronie internetowej.

Drzwi festiwalu są otwarte dla wszystkich, którzy noszą Ukrainę w sercu.

PULSE OF NATION fest 2026:

Miejsce, w którym muzyka staje się głosem wolności.